Pokrycie uniwersalne Jedna głowa na raz – Ryzyko i korzyści z indywidualnych uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego

Reforma ubezpieczeń zdrowotnych uchwalona w Massachusetts w 2006 roku, a propozycje czołowych Demokratów kandydatów na prezydenta starają się osiągnąć powszechne ubezpieczenie zdrowotne, opierając się przede wszystkim na ubezpieczeniach prywatnych. Osiągnięcie uniwersalności jest wyzwaniem w każdym systemie, który przypisuje ochronę ubezpieczeniową, zarówno prywatną, jak i publiczną, do możliwych do zidentyfikowania osób. Trudności ze znalezieniem, rejestrowaniem i rozliczaniem wszystkich kwalifikujących się uczestników nasilają się, gdy większość finansowania na pokrycie ubezpieczenia ma pochodzić ze składek płaconych bezpośrednio do wielu ubezpieczycieli, a nie ze środków zbieranych centralnie przez rząd poprzez opodatkowanie. Aby rozwiązać ten problem, niektóre modele reform zawierają indywidualny mandat, prawny wymóg, aby każda osoba objęła ochroną ubezpieczeniową. Plan zdrowia stanu Massachusetts nakazuje objęcie opieką zarówno dorosłych, jak i dzieci, co proponował plan Senatora Hillary Clinton w skali kraju; Plan senatora Baracka Obamy wymagałby od rodziców uzyskania pokrycia dla swoich dzieci. Powszechny zasięg, który opiera się na prywatnych planach zdrowotnych, nie ma precedensu; kilka innych krajów, w tym Niemcy, których system opieki zdrowotnej sięga 1883 roku, a także Izrael, Holandia i Szwajcaria, korzystają z tego modelu. Indywidualny mandat nie jest również unikalny w Stanach Zjednoczonych. Systemy holenderskie i szwajcarskie, które podobnie jak modele amerykańskie, opierają się raczej na płatnych składkach, a nie na podatkach od wynagrodzeń, zawierają takie upoważnienia. Indywidualny mandat w amerykańskich planach stał się jednak punktem spornym dla kontrowersji.
Idea pojedynczego mandatu jako sposobu uzyskania powszechnego zasięgu pochodzi z planu zdrowotnego Clinton z 1993 r. W tym czasie konserwatywni zwolennicy rozszerzonego zasięgu argumentowali, że dostępność bezpłatnej lub subsydiowanej opieki dla osób nieubezpieczonych generowałaby to, co nazywali wolnymi jeźdźcami – ludzi, którzy byli świadomi, że niedrogie leczenie będzie dostępne w razie nagłej potrzeby lub katastrofy zdrowotnej i który zdecydowałby się zrezygnować z zakupu prywatnego ubezpieczenia1. Chociaż tacy konserwatyści odrzucili istotną rolę rządu w zapewnieniu ubezpieczenia zdrowotnego, zapewnili, że problem z wolnym jeździeniem uzasadniał wymóg, aby każdy posiadał podstawowe ubezpieczenie.
Problem z wolnym rycerzem pozostaje głównym elementem argumentacji za poszczególnymi mandatami. Badania weryfikują istnienie takiego problemu, ale sugerują, że jego wielkość jest niewielka2. Środki odwrócone od nieskompensowanej opieki nie byłyby wystarczające, by zapłacić za dotacje potrzebne do pokrycia większości osób nieubezpieczonych. Wyeliminowanie problemu gapowicza poprzez powszechne ubezpieczenie może sprawić, że system opieki zdrowotnej będzie sprawiedliwszy, ale nie spowoduje, że będzie on mniej kosztowny.
Osiągnięcie powszechnego zasięgu jest ważniejsze jako środek poprawy funkcjonowania rynku ubezpieczeniowego. Podstawowym problemem w ubezpieczeniach zdrowotnych jest to, że ludzie wiedzą o wiele więcej o swoim zdrowiu niż ubezpieczyciele. Potencjalni nabywcy mogą i używają tych informacji podczas podejmowania decyzji o uzyskaniu lub utrzymaniu ochrony. Ubezpieczyciele reagują na to zachowanie agresywnie poszukując zdrowszych nabywców i zniechęcając do przyjmowania tych, którzy wydają się wymagać kosztownej opieki medycznej
[więcej w: warzywna rzeszów rejestracja, scyntygrafia kości cennik, curaprox enzycal ]